Rozmowa z Michałem Szewczykiem

7.10.2011

Trener Domeny.pl Siemaszka odpowiada na pytania odnośnie przygotowania zespołu oraz jego oczekiwań w nowym sezonie.

 

(Jarosław Dolega sport.domeny.pl) W drużynie doszło do kilku zmian personalnych. Jak ocenia Pan siłę nowego składu Domeny.pl Siemaszka w porównaniu z drużyną, którą oglądaliśmy w poprzednim sezonie? 
 
(Michał Szewczyk) Skład zespołu w porównaniu z zeszłym rokiem zmienił się, ale uważam, iż drużyna ta jest równie silna jak rok temu, a nawet skłaniałbym się do stwierdzenia, iż na papierze jest mocniejszym zespołem.
 
(JD) Kończy się już okres przygotowawczy przed nowym sezonem. W jego trakcie udało wam się skutecznie rywalizować m.in. z beniaminkiem kobiecej Ekstraklasy oraz wygrać gorzowski turniej obsadzony przez waszych ligowych rywali? Jak wygląda na tym etapie zgranie zespołu i jakie są szanse na utrzymanie formy do końca rozgrywek? 
 
(MS) Dziewczyny ciężko przepracowały okres przygotowawczy, trenowały z pełnym zaangażowaniem, co zaowocowało dobrymi występami w meczach sparingowych. Cieszy mnie przede wszystkim dobra postawa całego zespołu, wyniki są na drugim miejscu. Domenki na parkiecie rozumieją się coraz lepiej zarówno w obronie, jak i w ataku. Ponieważ mamy ciężki początek rozgrywek - wyjazd do Rzeszowa, a potem do Lublina, zespół już od pierwszej kolejki powinien grać na wysokim poziomie. Do tego dążyliśmy w naszych przygotowaniach do sezonu. Nasza drużyna jest bardzo wyrównana. Nawet, gdy w gorszej dyspozycji będą podstawowe zawodniczki na ich miejsce wskoczą równie dobre. Pokazały to zresztą już mecze sparingowe, z czego ja jako trener bardzo się cieszę. Poza tym, jeśli cały sezon dziewczyny będą wkładać tyle serca w treningi co do tej pory, to nie martwię się o formę zespołu.
 
(JD) Jak ocenia Pan siłę waszych ligowych rywalek, a tym samym szanse na powalczenie o oczekiwany awans do wyższej klasy rozgrywkowej? Kogo obawiacie się najbardziej? 
 
(MS) W tym roku nasza grupa jest jeszcze mocniejsza niż sezon wcześniej. Do zespołu z Pabianic, który już dwa lata pod rząd wywalczył awans do ekstraklasy, a nie zgłosił się do tych rozgrywek oraz drużyn z Rzeszowa i Ostrowa Wielkopolskiego, przydzielono zespół z Konina, który również ma spore ambicje Rok temu, walcząc w grupie o awans do ekstraklasy, zajął 6 miejsce. Uważam również, że nie jedną niespodziankę sprawi AZS Lublin, który wzmocnił się doświadczonymi zawodniczkami. Myślę, że walka o cztery czołowe lokaty będzie zacięta jak nigdy.
 
(JD) W swoim pierwszym tegorocznym meczu na stanowisku trenera poprowadzi Pan Domenki przeciwko Wojciechowi Downar-Zapolskiemu, który był Pana poprzednikiem. Mamy spodziewać się przyjacielskiej atmosfery, czy raczej doszukiwać się smaczku wynikającego z możliwości pokazania czyja szkoła trenerska jest lepsza? 
 
(MS) Z Trenerem Zapolskim jestem w bardzo dobrych relacjach.  Sądzę, że panowała będzie jak najbardziej przyjacielska atmosfera i pełen szacunek z mojej strony, ale na pewno każdy z nas będzie starał się wygrać ten pierwszy mecz i poprowadzić zespół do zwycięstwa dobierając najlepszą taktykę. Dla mnie osobiście będzie to debiut w roli pierwszego trenera na tym szczeblu rozgrywek. Czeka mnie sporo nauki oraz zbierania doświadczenia w trakcie sezonu. Moja szkoła trenerska tak naprawdę dopiero się tworzy, a Wojtek swoim doświadczeniem w tym zawodzie przebija nie jednego trenera nawet  z Ekstraklasy. Mecz z Rzeszowem będzie dla mnie oraz całego zespołu pierwszym poważnym sprawdzianem oraz wyzwaniem i szczerze już nie możemy się doczekać tego pojedynku!
 
(JD) Dziękuję za rozmowę i życzę udanego sezonu.

Powrót